Gadjo Delhi

April 30, 2007

Esfahan

Kategoria: Zarejestrowane, Ja cyknąłem..., Iran — Jacek Karczmarczyk @ 17:13

Inny swiat… Na ulicach czysto, co chwile kosz na smieci, w kafejkach 19-calowe LCDki, masa kobiet na ulicach (co prawda wszystkie ubrane prawie tak samo, niektore tylko nie sa na czarno), nie ma smierdzacych sciekow plynacych wzdluz, autobusy maja szyby, nie ma zarcia przygotowywanego w smrodzie spalin, nie ma riksz, itp itd

Nie ma rowniez tanich hoteli, najtanszy jaki znalazlem to 12$ co juz przekracza moj dzienny budzet, ale dlugo tu nie posiedze, wiec moge sobie poszalec. Nawet bilet do zabytku kupilem, co mi sie do tej pory nie zdazylo ;)

Niestety nie bardzo wiem co to sa za miejsca ponizej, bo badziewny plan miasta, ktory dostalem w ambasadzie iranskiej ma pomerdana polnoc z poludniem, wiec nie bardzo wiedzialem gdzie bylem. I pogoda byla badziewna, rozpogodzilo sie na chwile jak skonczylem focic ;)

DSC_5774.JPG

DSC_5790.JPG

DSC_5805.JPG

DSC_5815.JPG

DSC_5849.JPG

DSC_5866.JPG

No Comments »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Leave a comment

Komentowanie zablokowane

Powered by WordPress