Gadjo Delhi

March 15, 2007

Chandier

Kategoria: Indie, Zarejestrowane, Ja cyknąłem... — Jacek Karczmarczyk @ 9:08

08:00

Znow byl zwierz. Tym razem tygrys chcial zjesc krowe Mano, ale jakos przezyla.

Czekamy na turystke z Australii i wspolny dwudniowy treking.

10:00

Australijka przyjezdza, mozemy ruszac. Idziemy prawie tak samo jak wczesniej chodzilem sam czy z Francuzami, tylko czasami wchodzimy na troche wyzsze sciezki, skad sa lepsze widoki na okolice.

DSC_9386.jpg

Z jednego miejsca robie serie zdjec do zlozenia pieknej panoramy. Niestety bez statywu, ale moze cos z tego wyjdzie.

W Paratotam odbijamy w lewo kierujac sie w strone Chandier, wioski, z ktorej pochodzi Canis Veri, zona Mano. Mieszka tam cala jej rodzina, rodzice, siostra z dziecmi i pare innych osob.

Wioska prawie w calosci: 

DSC_9454.jpg

Julia:

DSC_9483.jpg

Mano mowi, ze przeszlismy 24km, ale jakos nie chce mi sie wierzyc.

Wieczor

Posiadowa przy ognisku, dwa lyki bimberku, pyszna kolacja (ryz i kolejna wersja papki, tym razem z soja) i siadamy do wspolnego ogladania tamilskiego filmu.

Film leci z odtwarzacza VCD, ktory co chwile sie zacina, ale albo sam rusza dalej albo pomaga wlaczenie i wylaczenie sprzetu. Do czasu. Po godzinie nic nie pomaga, za to udaje sie wlaczyc inny film, ktory jednak ogladam tylko przez kwadrans a potem ide spac na twardym lozku.

No Comments »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Leave a comment

Komentowanie zablokowane

Powered by WordPress