Gadjo Delhi

February 13, 2007

19h

Kategoria: Posty nijakie — Jacek Karczmarczyk @ 12:35

Wszystko gotowe - oczywiście poza tymi rzeczami, o których zapomniałem. I poza rocznym zeznaniem podatkowym, którego nie chcem, ale muszem, ale za to prawdopodobnie będę miał zwrot, więc chyba jednak warto się postarać.

A za 5 godzin piwko z caolineczkami/powsinkami(*), potem, jeśli mi się uda zasnąć, nocleg we włochach :) , śniadanko gdzieś o 3ej w nocy, taksówka, a na koniec może jakaś zamieć uniemożliwiająca wylot, albo strajk, albo zamach…

A tymczasem żegnam ozięble, co złego to nie ja, co dobrego tym bardziej nie ja. Pozdrawiam, pa! :)

(*) niepotrzebne skreślić, potrzebne a nieuwzględnione dodać

PS. Niestety kamera ze mną nie jedzie. Ale za to jadą opaski kablowe w liczbie sztuk 100, kamery nie zastąpią, ale przynajmniej są lżejsze.

PS2. Gadjo pozdrawia ekipę Ku-Słońcu ;) oraz niezidentyfikowany obiekt z Hanoi ;)

No Comments »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Leave a comment

Komentowanie zablokowane

Powered by WordPress